Przejdź do głównej zawartości

Torby foliowe po 1zł już niedługo


Od początku tego roku w Polsce podniesiono ceny reklamówek foliowych, w niektórych sklepach nawet do 60 groszy. Ale to nie koniec. Rząd zapowiada wzrost ceny do 1zł.

 Na początku tego roku wszystkie sklepy zostały zobligowane do wprowadzenia płatności za reklamówki a markety podniosły ceny siatek. Powodem takich niedogodności są zmiany w ustawie recyklingowej która nakłada na przedsiębiorców od 2018 roku kwotę 20gr za reklamówkę. Argumentowane jest to dyrektywą unijną, która nakazywała Polsce wprowadzić opłaty za reklamówki bądź zmniejszenie zużycia w przeliczeniu na jednego mieszkańca. Obecnie na jednego polaka przypada 250-300 plastikowych reklamówek rocznie. Jeśli przyjęlibyśmy drugie rozwiązanie musielibyśmy do końca roku 2019 ograniczyć zużycie na jednego mieszkańca do 90 reklamówek a do 2025 nawet do 40. 

Ministerstwo Środowiska w oficjalnym rozporządzeniu zaproponowało aby opłata wynosiła 20 groszy od reklamówki. W ustawie jest jednak zapis że maksymalna stawka może wynosić nawet do 1zł. Podobno jest to przemyślany zabieg by reagować w przypadku gdy opłata 20 groszy nie wpłynie na ograniczenie stosowania reklamówek foliowych.
Opłaty mają zasilić budżet państwa i szacuje się, że wpłynie około 1,1 mld zł do końca roku. W chwili obecnej nie ma jeszcze ustaleń co do wykorzystania owych środków, gdyż będzie to dopiero rozpatrywane w ustawie budżetowej na rok 2019.

Nie trzeba jednak płacić za tzw. zrywki służące do warzyw, owoców, mięs itd gdyż służą do celów higienicznych i byłoby naprawdę nielogiczne gdyby nagle kazano za nie płacić czy miałoby ich zabrakło. Przykładowo ja nie wyobrażam sobie pakowania mięsa w papierową torbę. 

Podatek jaki przedsiębiorca będzie musiał odprowadzić od opłaty recyklingowej to 23% VAT więc same koszty reklamówki bez przychodu dla przedsiębiorcy to 25gr.

Pamiętajmy jednak że nie jest to opłata obowiązkowa i możemy uchronić się przed tym nosząc własne torby na zakupy. Jedną z lepszych alternatyw są torby płócienne. Dostępne w różnych kolorach i dowolnych wzorach. Obecnie dostępne w większości sieciówek i marketów. Zajmują mało miejsca w torebce, są wytrzymałe, można bez obaw prać je w pralce i tworzą świetny dodatek do codziennej stylizacji.
Jeśli ma ktoś ochotę na spersonalizowaną torbę polecam Wzorowo. Sama zamówiłam u tej pani dla siebie i jestem mega zadowolona. Była prana już 3 razy a napis jest cały i zdrowy.


Rózia :) Tak, mam słabość do gryzoni :p



Komentarze

  1. Osobiście również noszę swoją torbę na zakupy. To dużo bardziej ekologiczne rozwiązanie. Przy okazji śliczny gryzoń! Pozdrawiam.
    http://lifeisapassionblog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja zawsze biore swoja torbe na zakupy wygodniej i lepiej ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja zawsze zabieram ze sobą swoją torbę na zakupy :)
    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
  4. jestem za tym by było mniej tych foliowych toreb :) sama osobiście zabieram materiałową torbe gdy idę na zakupy :)

    pozdrawiam

    mojaszafamodnaszafa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja zazwyczaj biorę swoją reklamówkę na zakupy.
    Pozdrawiam
    weronka-m.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. od dawna nosze swoje torby na zakupy, uważam że po pierwsze oszczędzam foliówki, a poza tym drobną kasę;) dwa w jednym

    OdpowiedzUsuń
  7. ojej kocham świnki morskie! <3 Twoja jest cudowna! sama też mam dwie :) a torba jest mega! pasowałaby mi, bo też jestem taką świnkową mamusią :D jeśli chodzi o foliowe reklamówki w sklepach, to jestem jak najbardziej za tym, żeby było ich jak najmniej. Na zakupy zawsze zabieram ze sobą moją eko torbę, bo nie dość, że jest wytrzymała to zmieszczę do niej dużo rzeczy i nie potrzebne mi żadne sklepowe reklamówki

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja mam swoją, dużą torbę zawsze ze sobą i problem z głowy :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Rzadko kupuję torby foliowe, zazwyczaj mam swoją torbę, bądź koszyk :)
    Moim zdaniem, wprowadzenie takiej opłaty było konieczne, gdyż foliowe reklamówki są na prawdę szkodliwe dla środowiska...
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie!

    lublins.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Czy w pubach rozcieńczają piwo?

Czy siedząc w pubie zastanawiałeś się kiedykolwiek co jest nie tak z twoim piwem? Dlaczego tak szybko się odgazowuje? Czemu w smaku jest jakieś inne? Czy piwo jest rozcieńczane? Czy piwo w pubie jest rozcieńczone? Na samym początku zajmijmy się tematem rozcieńczania piwa. Do pubu dostarczane jest piwo w kegach, czyli metalowych beczkach, które podłączane są do nalewaka. Nie można ich otworzyć, więc niemożliwe by dolewano do niego wody. Trzeba zresztą zauważyć, że każde kombinowanie przy piwie jest zauważalne. Producenci w umowach mają zawsze klauzurę o zakazie rozcieńczania, co grozi wysokimi karami pieniężnymi. Za to drinki są nagminnie rozcieńczane, zwłaszcza w klubach i bardzo ciężko udowodnić to barmanowi. Czy piwo w lokalach jest gorszej jakości? Piwa do kegów są produkowane oddzielnie w inny sposób stawiając na ilość a nie na jakość, przez co są słabsze i gorszej jakości. Dziwny posmak piwa może być wadą fabryczną, przykładowo piwo w kegu może być praktycznie bez...

W jakich miejscach można publicznie spożywać alkohol?

Nie wiem czy pamiętacie czasy gdy picie w plenerze było legalne. Nawet taki sposób spędzania czasu wpisał się w wiele subkultur w Polsce. Od 2001 roku funkcjonuje zapis o zakazie spożywania alkoholu w miejscach publicznych. Z tego powodu społecznie takie zachowania zaczęły być ostro tępione i niegdyś przyjemny sposób spędzenia czasu zaczął być domeną niepokornej młodzieży i „meneli”. Bunt związany z owym ograniczeniem można usłyszeć m.in. w utworze „Kapslami w niebo” zespołu Pull the Wire z roku 2012. Pytanie jednak brzmi czy rzeczywiście nie można pić w miejscach publicznych? Czy faktycznie nie można pić alkoholu w miejscu publicznym?          Od 1982 roku istnieje w artykule 14 ustawa o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi w Polsce, która mówi o zakazie spożywania alkoholu w szkołach, zakładach pracy i w środkach komunikacji publicznej. W 2001 roku wprowadzono poprawkę mówiącą o zakazie spożywania również „na ulic...

Komiksy o królach rock n' rolla

         Rynek komiksowy od wielu lat cieszy się dużą popularnością. Od kiedy ruszyła fala blockbusterów a stacje telewizyjne postawiły na seriale inspirowane komiksami, rzesza potencjalnych odbiorców się systematycznie zwiększa.          Można powiedzieć, że ile ludzi tyle gustów. W zgodzie z tą  złotą  myślą podąża również rynek komiksowy, który poza serwowaniem nam umięśnionych panów w rajstopach walczących z bandziorami,   porusza często bardziej przyziemne tematy związane z ludzką egzystencją i szuka nowych inspiracji. A co jeśli komiks spotka się z metalem? Zapraszam na listę 10-ciu artystów sceny alternatywnej którzy doczekali się swoich zeszytów komiksowych.  1. Kiss  Kiss pierwszy raz zagościli na łamach komiksu w 1977 roku, pod szyldem Marvela w „A Marvel Comic Super Special: Kiss”, gdzie przedstawieni zostali jako superbohaterowie. W fabule pojawi...