Biseksualizm jest to pociąg seksualny bądź romantyczny do mężczyzn i kobiet jednocześnie. Wcale nie musi cechować się procentowo pół na pół. Można nawet w 5% mieć pociąg do kobiet a w 95% do mężczyzn i uznawać się za osobę biseksualną, jeśli ktoś ma taką ochotę. Wszystko zależy od nas i od tego z czym się utożsamiamy. Społeczeństwo jednak mimo rosnącej wiedzy o seksualności człowieka, nadal ma problemy ze zrozumieniem bycia bi. Oto słowa które najczęściej usłyszy każda osoba biseksualna:
To w końcu wolisz kobiety czy mężczyzn? Zdecyduj się.
Lubisz seks grupowy?
Kobiety bi i tak w końcu zostawiają dziewczyny dla mężczyzn.
Biseksualiści zawsze zdradzają.
Po prostu nie spotkałeś/łaś jeszcze odpowiedniej osoby.
Też myślałam że jestem bi jak byłam w gimnazjum/liceum/na studiach ale mi przeszło. Tobie też w końcu przejdzie.
Uprawiałaś/łeś kiedykolwiek seks w ogóle?
To obrzydliwe!
Jesteś zboczona/ny.
Robisz to by zwrócić na siebie uwagę.
Skoro jesteś bi to mnie pocałuj i to udowodnij.
Lepiej nikomu o tym nie mów.
To będziesz mieć dzieci czy nie?
(do kobiety) Potrzebujesz faceta.
Czyli bierzesz wszystko i wszystkich?
Na pewno jesteś homo, po prostu nie umiesz się do tego przyznać.
Nie mogłabym być z facetem który uprawia seks z innymi facetami.
Laski biseksualne są spoko, ale faceci? To obrzydliwe!
Nie ufam osobom biseksualnym. One zawsze kłamią.
Teraz wolisz bardziej mężczyzn czy kobiety?
(do kobiety) Seks z kobietą się nie liczy.
Z kim bardziej podoba ci się seks?
Pewnie wszyscy ci się tutaj podobają co? A on? Seksi? A ona? Kto lepszy?
To twoja dziewczyna? Nie potrzebujecie pomocy w sypialni?
Wszyscy biseksualiści to egoiści.
Podsumowując
Moi drodzy, orientacja seksualna nie przypisuje nam automatycznie cech osobowości i poziomu moralności. Owszem, są osoby które zdradzają i oszukują, ale one istnieją w każdej społeczności. Jest możliwe, że komuś podobają się zarówno kobiety jak i mężczyźni, nie opiera się to jednak wyłącznie na seksie i nie ma czegoś takiego jak fazy. Osoba biseksualna będąc w związku zarówno homoseksualnym jak i heteroseksualnym nie zmienia nagle swojej orientacji.
Często osoby biseksualne na siłę próbują się sklasyfikować kogo lubią bardziej ze względu na społeczeństwo, przez co dochodzi do sytuacji, gdy określając się jako osoba homoseksualna pozna wyjątkową osobę przeciwnej płci i się w niej zakochuje. Co ma wtedy zrobić? Presja społeczna powoduje toksyczne sytuacje, wywołuje w ludziach poczucie winy i wrażenie niewartościowej w pełni osoby. Nawet z dobrymi intencjami możemy wyrządzić drugiej osobie krzywdę. Dlaczego nie możemy po prostu tego zaakceptować?

W tych czasach jest bardzo dużo takich osób, ja je toleruje, nie gra dla mnie roli czy ktoś jest bi czy hetero bo nie po tym oceniam ludzi
OdpowiedzUsuńJa staram się tolerować i nie zwracam zbytnio uwagi jakiej ktoś jest orientacji, przecież nie przez to poznaję się osobowość człowieka i jego charakter :)
OdpowiedzUsuńMój blog
W moim towarzystwie znajomych jest zarówno tyle samo osób hetero jak i biseksualnych czy homo. Sama kiedys spotykałam się bardzo długo z kobietą, a te pytania byly bardzo czesto spotykane z ust osób heteroseksualnych. dziwne, ze znajomi sobie nie mogli poradzic i uzmyslowic tego jaka jestem, a moja rodzina potrafiła. Zyjemy w takich czasach, ze wg mnie to ze ma sie pociag czy do babki czy do faceta to jedno i to samo, a same zwiazki, udane zwiazki tworzy sie na przyjazni i wzajemnym zaufaniu , a nie na podstawie tego co kto nosi w spodniach badz czego nie nosi. niestety mieszkajac przez jakis czas za granica, mam wrazenie ze to tylko w Polsce ludzie sa tak cholernie zasciankowi i zacofani ;C
OdpowiedzUsuńbuziaki
Takie opinie są również wśród osób homoseksualnych. Ludzie są strasznie nieufni wobec siebie.
Usuńno cóż, ja nie jestem do nikogo uprzedzona, ale wiem, że wiele osób chce wiedzieć, jak to jest...pytania oczywiście są odważne, ja bym ich w życiu nie zadała;)
OdpowiedzUsuńNiektóre z tych pytań wynikają z czystej ciekawości osób, które nie są biseksualne i moim zdaniem nie ma w tym nic złego o ile osoba pytająca naprawdę próbuje to rozumieć. Wydaje mi się, że społeczeństwo już coraz bardziej akceptuje to, że są na tym świecie osoby, które nie określają się do lubienia tylko kobiet lub tylko mężczyzn. Oczywiście zawsze znajdzie się ktoś, dla kogo będzie to dziwne i taka osoba będzie szukała wyjaśnienia i "rozwiązania problemu" na milion różnych sposobów. Ja jestem zdania, że akurat ta kwestia jest indywidualną sprawą każdego z nas i cóż, nikomu nic do tego w kim się zakocham czy z kim zdecyduję się chodzić do łóżka.
OdpowiedzUsuńA moim zdaniem te pytanie nie są w porządku, sama zauważ, że wiele z nich narusza czyjąś prywatność i pyta o rzeczy, które są wręcz niesmaczne i nieprzyjemne. Podobnie z oskarżeniami o bycie kłamcą czy obrażanie kogoś że jest obrzydliwy. Rzadko spotykam się by osoby heteroseksualnej inni pytali o takie rzeczy.
UsuńJestem osobą biseksualną i nie raz słyszę różne opinie na mój temat, jednak nie przejmuję się tym zbytnio. To moja sprawa kto mnie bardziej pociąga i w kim się zakocham. Świetny post :)
OdpowiedzUsuńi tak trzymać :)
UsuńJa nie wchodzę komuś w życie i nie przeszkadza mi to, jaką ma ktoś orientację.
OdpowiedzUsuńJa jestem osobą tolerancyjną, jak to mówią - miłość nie wybiera. Miłość to miłość, szczęście to szczęście :)
OdpowiedzUsuńTolerancja, tolerancja i raz jeszcze tolerancja! Każdemu należy się szacunek! Zapraszam do mnie Www.oszczednie-modnie-zklasa.blogspot.com
OdpowiedzUsuńJa sie zastanawiam ska wynikaję takie pytania? Zwykła ludzka ciekawość? czy coś więcej?Bo przecież pytania te naruszają bardzo osobiste tematy i odpowiedzi na nie raczej nie są udzielane. jak widać, tolerancja tolerancją, ale tradycjonalizm z butów nam wychodzi tak jak przysłowiowa słoma
OdpowiedzUsuńSzczerze, z tego co się orientuję to na całym świecie tak jest, o ile skończyły się osądzenia homoseksualistów o perwersje i zboczenia, tak z bi nadal jest to traktowane jako puszczalstwo i nie traktowanie ludzi poważnie. I zawsze przeraża mnie gdy słyszę od kogoś znajomego, że jego czy jej związek jest traktowany jako fanaberia i sprowadzony jest do seksu bo ktoś jest bi. A propozycje trójkątów to już przegięcie.
UsuńNiestety ciągle mówimy o tolerancji a jest jej coraz mniej. Dużo osób nawet boi się ujawniać swojej orientacji właśnie przez takie osądzanie. Słowa jak najbardziej trafne. Znam osoby biseksualne i często słyszały dokładnie takie pytania.
OdpowiedzUsuńJa jestem bardzo tolerancyjna :) Każdy ma prawo robić to co chce :)
OdpowiedzUsuńZapraszam na nowy post :)
www.stylishmegg.pl/2018/02/paszczyk-w-kolorze-baby-blue_22.html
Jest kilka podstawowych zasad, których wiele osób nie rozumie. Jedną z nich jest akceptacja i tolerancja. Chociaż ktoś mi kiedyś powiedział, ze reagujemy agresją na rzeczy, których nie rozumiemy. Sporo w tych słowach prawdy bo wiele osób po prostu nie rozumie lub nie chce rozumieć, że coś może u ludzi w głowie dziać się inaczej niż "utarty schemat". Pozostańmy z nieco otwartymi umysłami a wielu problemów da się uniknąć
OdpowiedzUsuńPodobno osoby biseksualne mają bardzo duży problem z przynależnością grupową. Wielu heteroseksualnych boi się gejów. Geje zamykają się w swoich społecznościach. Biseksualny dla hetero jest pół gejem, a dla gejów pół hetero ;P
OdpowiedzUsuń